Alfabet Polski

Serwis dla ludzi ceniących polską mowę

Jadę do hurtowni po drapaki dla kotów

Jakiś czas temu zatrudniłam się u nas w sklepie zoologicznym. Nie zajmuję się tam sprzedażą, tylko opiekuję się zwierzętami i sprzątam im klatki. Uzupełniam również asortyment na półkach i sprzątam wszystkie powierzchnie. Nasz sklep współpracuje z hurtownią, od której zamawiamy drapaki dla kota, karmy dla zwierząt oraz zabawki.

Drapaki dla kotów – zamówienie

drapaki dla kotówW gruncie rzeczy to dziewięćdziesiąt procent asortymentu pochodzi właśnie z tej hurtowni. Wczoraj wieczorem szefowa zapytała mnie, czy mogłabym pojechać do tej hurtowni, bo na stanie mamy tylko jeden drapak dla kota a klienci ciągle pytają o drapaki dla kotów. Zamówienie ma być realizowane dopiero za tydzień i nie możemy tyle czasu czekać. Do hurtowni pojechałam następnego dnia rano, zanim jeszcze nasz sklep został otwarty. Szefowa dała mi samochód służbowy, żeby miała jak przywieść wszystkie drapaki dla kotów. Dostałam listę z konkretnymi modelami i ruszyłam w trasę. Hurtownia jest czynna od godziny siódmej rano i wiedziałam, że przywiozę wszystkie drapaki dla kota zanim otworzymy sklep. Na miejscu nie było jeszcze tak dużo ludzi i swobodnie mogłam się poruszać po całej hurtowni. Wybrałam jeden duży drapak dla kota, który miałam na liście i poszłam po pozostałe luksusowe drapaki dla kotów. Przy kasie poprosiłam sprzedawcę o wystawienie faktury i zapakowałam drapaki dla kotów do samochodu. Każdy jeden drapak dla kota był przeznaczony do samodzielnego złożenia, dlatego nie zajęły mi te drapaki dla kota tak dużo miejsca w samochodzie jak wcześniej zakładałam.

Kiedy przyjechałam do sklepu i wypakowałam drapaki dla kota to szefowa poprosiła mnie, bym je złożyła. Klienci często proszą o zmontowany już drapak dla kota i tak jest dla każdego wygodniej. Miałam tego dnia sporo pracy, ale wszystko ogarnęłam w czasie.

Jadę do hurtowni po drapaki dla kotów
Przewiń na górę