Parking w Balicach ma astronomiczne ceny

parking

Od dawna planowałam swój wymarzony urlop w Hiszpanii. Zawsze chciałam tam pojechać, szczególnie w zimie, kiedy w Polsce można zamarznąć, a na południu jest jeszcze przyjemnie cieplutko. Nie chciałam jednak spędzać tam świat, więc zdecydowałam się pojechać na karnawał w styczniu.

Parking w Balicach jest drogi

parkingCieszyłam się na miło spędzonym czas w pięknej okolicy. Po wyczerpującym roku w pracy każdemu należy się solidny odpoczynek, a ja miałam go wykorzystać w stu procentach. Starałam się zwiedzić tyle ile mogłam, nie zapominając jednocześnie, że to moje wakacje, więc nie powinnam nigdzie biegać i pamiętać od odpoczynku wieczorem. Urlop udał mi się znakomicie i byłam z niego bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się odwiedzić malowniczą Hiszpanię, najlepiej jakieś inne miejsce. Jednym zgrzytem w mojej idealnej wizji urlopowej był parking kraków balice. Wiele słyszałam o ich astronomicznych cenach, ale zawsze uważałam, że to tylko miejskie legendy. Niestety, okazały się prawdą. Parking w Balicach kazał sobie liczyć dwadzieścia złotych z godzinę postoju! Chyba na głowę upadli z tymi cenami! Rozumiem, że muszą na tym zarobić, ale nie kosztem kieszeni klientów. W dodatku parking nie jest strzeżony, więc za co w ogóle płacę? Za możliwość zajęcia kawałka ziemi na czas wyładunku bagaży? Dobrze, że moja koleżanka mogła mnie podwieźć i odjechać, bo inaczej musiałabym tam zostawić samochód na cały tydzień, co kosztowałoby mnie prawie tyle samo ile urlop w Hiszpanii.

Może ktoś się zlituje nad kierowcami i wybuduje jakiś nowy obiekt, by parking lotnisko balice nie było monopolistą w tej dziedzinie? Bo na pewno tak dalej być nie może. Następnym razem wybiorę lot z Warszawy, choćbym miała dojechać tam pociągiem, ale takich lichwiarskich cen płacić nie będę!

Parking w Balicach ma astronomiczne ceny
Przewiń na górę