Własny Range Rover

Posiadanie Range Rovera było moim marzeniem od lat. Jednakże nigdy nie pozwalały mi na taki zakup moje finanse. Gdy poznałam Marka, wiedziałam, że moje życie zmieni się o 180 stopni. Marek był biznesmenem. Sam jeździł samochodem naprawdę dobrej marki i podziwiali go wszyscy. Gdy mi się oświadczył, byłam zachwycona.

 Pompa wspomagania do Range Rovera

pompy wspomagania range roverOczywiście znał moje marzenie odnośnie do posiadania Range Rovera. Nie zdziwiłam się więc, gdy pewnego dnia podjechał nim pod nasz dom i powiedział, że auto należy do mnie. Jeździłam nim przez parę lat i zupełnie nie miałam na co narzekać, auto sprawdzało się znakomicie. Jednak podczas kolejnego roku użytkowania, pewnego dnia poczułam, że kierownica nie jest tak łatwa w sterowaniu jak wcześniej. Coś było nie tak! Gdy okazało się jeszcze, że pojazd wydaje jakieś dziwne, podejrzane dźwięki, wiedziałam już, że na 100% jest coś na rzeczy. Pojechałam do mechanika, który po dokładnym badaniu wydał diagnozę – wymiana pompy wspomagania Range Rover. Brzmiało to poważnie, ale mechanik uspokoił mnie. Nowa pompa będzie działać znakomicie i dzięki temu jeszcze przyjemniej będzie mi się jeździć moim Range Roverem. Nie wiedziałam, jaki będzie koszt tej naprawy. Zadzwoniłam do Marka, a ten wybuchnął śmiechem. To koszt raptem kilku tysięcy – a co to dla mojego biznesmena! Kazał mi zostawić pojazd u mechanika i od razu mu zapłacić, aby ten wiedział, że ma się po co starać. I faktycznie, mechanik obiecał, że już jutro samochód będzie do odbioru, a pompa wspomagania będzie jak nowa.

Wróciłam do domu komunikacją miejską, po raz pierwszy od pięciu lat! Strasznie dziwne uczucie. Na duchu podtrzymywał mnie fakt, że już jutro otrzymam z powrotem mojego Range Rovera, jednak już z całkowicie sprawną pompą wspomagania. Miałam nadzieję, że mechanik ją naprawi tak, aby już nigdy nie uległa takiej poważnej awarii! Wiedziałam, jak ważna i bezpieczna jest jazda z pompą wspomagania.