Zabranie na wakacje leżaka z daszkiem

Byłam bardzo podekscytowana wyjazdem na wakacje, bo dawno nigdzie nie byłam. Zawsze miałam ważniejsze wydatki. Na ten wyjazd jednak długo odkładałam i obiecałam sobie, że w końcu mi się uda. Dopięłam swego. Zarezerwowałam pokój w hotelu blisko plaży.

Korzystanie z wygodnego leżaka z daszkiem 

leżak plażowy składany z daszkiemDo wyjazdu się odpowiednio przygotowałam, bo planowałam to wszystko od dłuższego czasu. Nawet byłam w sklepie, żeby kupić sobie leżak plażowy składany z daszkiem, gdyż zamierzałam go brać ze sobą na plażę. W dniu wyjazdu wszystko dokładnie sprawdziłam i ruszyłam w drogę. Od pierwszego dnia pogoda bardzo dopisywała, bo było ciepło i słonecznie. Zaraz po zameldowaniu się w hotelu wybrałam się na plażę. Oczywiście wzięłam swój leżak plażowy. Bardzo wygodnie się go niosło, bo był składany i poręczny. Na dodatek lekki, więc nie sprawiał mi trudności. Rozłożyłam go raz dwa, bo to też nie było skomplikowane. Słońce bardzo mocno grzało i od razu doceniłam daszek w leżaku, który chronił mnie przed słońcem. Lubiłam się opalać, ale też znałam umiar. Bezpieczeństwo było najważniejsze. Na mój leżak wiele osób zwracało uwagę, bo jako jedyna taki miałam. Na plaży była wypożyczalnia leżaków, jednak nie było takich z daszkiem. Następnego dnia również poszłam na plażę Lubiłam czytać książkę przy szumie fal morskich. Na leżaku było na tyle wygodnie, że mogłam to robić godzinami. Słońce mi nie dokuczało swoimi ostrymi promieniami, bo chronił mnie daszek. Kupiłam doskonały leżak na ten wyjazd.

Urlop miałam bardzo udany. Większość czasu spędziłam na plaży, ale taki miałam właśnie zamiar. Sporo zaległości w czytaniu udało mi się dzięki temu nadrobić. W tak przyjemnych warunkach chętnie oddawałam się czytaniu książek, na które do tej pory nie miałam czasu.